Aleksandar Sedlar na początku sezonu jeszcze borykał się z kontuzją, ale w czwartkowym meczu z IFK Goteborg zagrał już od pierwszej minuty i był to udany debiut.
– To był mój debiut w barwach Piasta. Pod tym względem to miły moment, ale wynik już nie do końca. Chcieliśmy odrobić straty w spotkaniu przeciwko mocnemu zespołowi, jakim jest Goteborg, ale się nie udało – mówi Sedlar.
Wszystko wskazuje na to, że Serb zastąpi na środku obrony Edvinasa Girdvainisa. Sedlar bowiem dużo lepiej czuł grę niż Litwin. Efekt – Piast wreszcie zagrał na zero z tyłu.
– Cieszy na pewno to, że nie straciliśmy bramki. Szczególnie po dwóch meczach, w których ostatnio nie graliśmy dobrze w obronie. Mam nadzieję, że w kolejnym spotkaniu ponownie zagramy na „zero z tyłu” i zwyciężymy – zaznacza nowy obrońca Piasta.
Pucharowa przygoda szybko się skończyła dla niebiesko-czerwonych, z drugiej jednak strony Piast nie będzie musiał rywalizować na kilku frontach, a jak pokazały te pierwsze mecze, nie ma na to odpowiednio licznej kadry
– Musimy skupić się na lidze. Teraz to jest najważniejsze. Kolejny mecz już w niedzielę. Czas na szybką regenerację i treningi przygotowujące nas do meczu z Wisłą. To bardzo ważne spotkanie i jestem przekonany, że będziemy na nie gotowi. Musimy wygrać i grać lepiej i lepiej – przekonuje Sedlar.
W Goeteborgu nie zabrakło kibiców Piasta i choć było ich znacznie mniej niż szwedzkich fanów, to byli widoczni i głośno dopingowali drużynę
– Chciałbym podziękować kibicom. Ich zachowanie było piękne. Kibicowali przez cały mecz, czuliśmy ich wsparcie. Wiem, że podczas meczu z Wisłą też nam pomogą. Przy Okrzei panuje świetna atmosfera – obserwowałem pierwsze spotkanie z Goeteborgiem z trybun i słyszałem jak głośni są nasi kibice. Mam nadzieję, że zagram przy tych trybunach i w niedzielę razem wygramy – zakończył serbski obrońca.
źródło: piast-gliwice.eu






















Po tym meczu z Goteborg,trzeba przyznać,ze Piast nie ma zaplecza,
przynajmniej połowa zespołu nie nadaje do gry w ekstraklasie.
Jak ci wypożyczeni do innych klubów są gorsi od tych,co wczoraj grali,
to jest coś nie w porządku z naborem graczy do klubu.
A miało być tak dobrze,bo były gracz Piasta,miał się tą sprawą zająć.
Szkoda,wczoraj też kilka szans,bramkowych zostało zmarnowanych,
Tak Jankowski,jak Masłowski,nie pokazali,że się odradzają.
Do wczorajszego meczu mialem nadzieje ze Jankowski jednak odpali, ale po tym co zobaczyłem nie widzę nadzieji na poprawę jego skuteczności (a szkoda bo zapowiadał się co najmniej poprawnie) więc teraz jest pytanie Co zarząd ma w planie w tym kierunku zmienić??? Czy cisza oznacza że grają na czas i dalej liczą się z pozyskaniem Nespora??? Czy kompletnie przespali okno transferowe i na horyzoncie nie ma żadnego napastnika który mógł by od razu wskoczyć do pierwszej drużyny??? Pytań jest od groma a odpowiedzi ( zwłaszcza z klubu) nie ma wogole albo są szczatkowe :/ tak czy owak jeśli nie przyjdzie żaden napastnik to kiepsko widzę nasza grę w ofensywie. CżPG
Nasi decydenci Nespora już dawno odpuścili i liczyli tak jak my wszyscy, że Jankowski odpali. Podejrzewam, że mieli chytry plan, żeby nie kontraktować już nikogo, bo czym wytłumaczyć fakt, że przez dwa miesiące nie znaleźli napastnika wiedząc jaka jest cena za Nespora. Dlatego też jako trenera mamy Necka, a nie Mandrysza albo Kociana, którzy pewnie chcieli mieć w kadrze trochę więcej snajperów. Teraz zostali postawieni przez Jankesa pod ścianą i zaczęło się nerwowe poszukiwanie kogoś kto ma wpisane w rubryce pozycja na boisku, napastnik. Jednego możemy być pewni, jak już ktoś zostanie zakontraktowany napewno będzie lepszy od Jankowskiego. To jest jedyne pocieszenie w tej żenującej z naszej perspektywy historii. SARKOWICZ NA BOISKO.
Szkoda bo uciekł sprzed nosa Jakub Świerczok. Przydałby się. A Jankowskiego to bym wypożyczył, a wrócił Angielskiego. Przynajmniej młodszy i bardziej perspektywiczny.
I pomyśleć, że Jankowskiego kupili, pewnie dlatego jest rozkaz, że ma grać, jeszcze chociaż jakby był z darmowego, szrotowego naboru ale taki strzał w stopę z nim odwalili, że szok. Na oficjalnym fb na pytania o napastników zasłaniają się tajemnicą a Nespora kwitują jako definitywnie zamknięty temat, zresztą z tego profilu to i tak za wiele nie można się dowiedzieć więc …
Nie potrafię tylko zrozumieć jednego. Braku zaangażowania u Jankowskiego. Można mieć słabsze umiejętności. Nie być w dobrej formie fizycznej itd,itp. Ale wczoraj Jankes grał tak jak by już mu nie zależało. Odpuszczam, obstawiam nogę, niedoskakiwal…
Dokladnie burdel nic więcej : /
Zamiast iść drogą Zagłębia to same zle decyzje podejmują patalachy. Mnie tylko ciekawi jak się mają sprawy odnośnie Akademi i bazy treningowej. Tak nabrali wody w usta że szkoda gadać :/
Jeżeli ktoś siedzi cicho to znaczy, że nie ma się czym chwalić.
Jankowski na dziś to taki prawie Rabiola II. O ile tamten dochodził do pozycji bramkowych, ale niemiłosiernie pudłował (0 bramek) to Jankowski nawet takich sytuacji nie ma. Ale za to ma kontrakt (chyba do czerwca 2018). Jak się trafi jeleń-nabywca to trzeba go szybciej sprzedać bo coś czuję, że pożytku z niego nie będzie wcale.
Nie obrażaj Rabioli. Przy Jankesie był jak żywe srebro idol trybun.
Nie obrażam. Wśród strzelców bramek dla Piasta napastnika o nazwisku Rabiola – brak.
Rabiola to był dziwny zawodnik, świetnie obchodził się z piłką, techniczny ale strzelać nie potrafił :).
Weźcie dajcie spokój z tym Jankowskim, nic już z chłopa nie będzie(bynajmniej u nas),
prawie od początku było to wiadome, sam byłem sceptyczny(ale nie jakiś mega krytyczny), po tym co czytałem na forach Wisły.
Niestety była grupa osób która była ogromnie zadowolona z tego transferu(nawet niedawno), prawdopodobnie pamiętając jego występy w Ruchu, pominęli niestety fakt że chłop spuszcza coraz bardziej z tonu.
Tu nawet nie chodzi o jakieś przekomarzanie się ale większość z nas ogląda piłkę już
wiele, wiele lat, część ją uprawiała i powinna widzieć formę, zachowanie i ogólny „rozwój” zawodnika, czy też jego brak, że o chęciach nie wspomnę.
Co ten gość robi w pierwszym składzie tego nie wiem, podobnie jak tego co robi Szeliga
w ataku- prawdopodobnie będzie w nim ustawiany zamiast Jankesa.
A szczerze to on nawet na skrzydle jest dobry tylko na zmiany, podobnie jak Moskwik i Mokwa, chłopcy może i sympatyczni, ambitni ale nie mają umiejętności na Ex, sama sympatią do nich daleko nie zajedziemy.
Nie wiem czy taki już nasz los, czy może wszyscy w kraju wiedzą że tym naiwnym działaczom z Piasta wystarczy poświecić trochę jakąś starą błyskotką przed gałami niczym sroce żeby się na nią bez opamiętania rzucili, potem nie wiedząc co z nią zrobić.
Co tu dużo mówić każdy widzi że słabo to wszystko wygląda, z Masłowskim jest jeszcze cień szansy, choć na chwilę obecną wygląda on przeciętnie, ataku praktycznie nie mamy-Józek nie ma z kim pograć, mam cichą nadzieję że Sedlar okaże się
rzeczywistym wzmocnieniem.
Atmosfera widać jest przeciętna, Necek za dobrze nie rokuje, wracamy do naszej „normalności/przeciętności”, a szkoda bo można było iść do przodu małymi kroczkami jak Lubiniaki.
Szczerze nie wiem czy dla Piasta nie byłby dobry spadek do niższych lig po to żeby te wszystkie pasożyty się od niego odkleiły, a na ich miejsce przyszli wreszcie ludzie z pasją i wizją rozwoju tego klubu.
Dobrze piszesz, ale z jednym się nie zgodzę. Nigdy, ale to przenigdy nie można pozwolić na to, żeby w głowie zakiełkowała myśl, że spadek z ligi będzie dobrym rozwiązaniem, a już napewno nie u nas. Twierdzisz, że wtedy jest szansa na przyjście ludzi z pasją i wizją osiągnięcia czegoś. W tym miejscu przytoczę pięć nazwisk Zieliński, Mandrysz, Brosz, Latal i na deser Należyty. Dla wszystkich kibiców Piasta to byli właśnie ludzie z tymi dwoma cechami o których wspominałeś. Jak się skończyła dla nich przygoda budowania w Gliwicach wielkiej piłki chyba nie muszę przypominać. Koło się zamyka, wracamy do punktu wyjścia i powtarzamy scenariusz, ale chyba nie o to chodzi. Już kiedyś to pisałem, Piast jest klubem w którym co innego się mówi, a co innego robi takie lekkie rozdwojenie jaźni. Poza tym w tym klubie jak za bardzo wychylisz głowę ponad przeciętność czeka cię szafot. Coraz więcej osób to widzi, coraz więcej osób to zrozumiało, coraz więcej osób o tym wie dlatego klubowi coraz trudniej będzie znaleźć ludzi ogarniętych pasją i wizją chętnych do współpracy z Piastem. Wszyscy płaczą nad niską frekwencją na stadionie, a najbardziej lamentuje oczywiście klub, tylko niech zdadzą sobie pacany wreszcie sprawę, że to głównie oni są przyczyną tego stanu rzeczy. Wielu ludzi od tego klubu po pewnym czasie odrzuca i na trybunach zostaje tradycyjnie 4 tysiące najwierniejszych, którzy są już zaprawieni w podróżach na trasie piekło – niebo i odwrotnie. Gdzie teraz jedziemy? Tego chyba nie wie nikt, Sarkowicz stracił panowanie nad kierownicą. Żeby cokolwiek, kiedykolwiek się zmieniło UM nie może mieć większościowych udziałów w klubie. Ktoś powie, miasto przecież gwarantuje stabilizację, oczywiście nikt tego nie podważa, ale czy nie wydaje wam się, że słowo stabilizacja brzmi w niektórych ustach jak synonim słowa przeciętność? Większość z nas tu piszących jest podejrzewam w gronie tych 4 tysięcy najwierniejszych kibiców więc dla nas niewiele się zmienia. Żal tylko tych świeżaków, którzy podjarani wicemistrzostwem będą musieli zderzyć się po raz pierwszy z betonem wylanym przez nasz zarząd. Wszyscy w niedzielę widzimy się na meczu, bez wymówek. SARKOWICZ NA BOISKO.
@gonzo. 10/10.
a kto go kupi 😀 ?
Niech go wyjebia do futsalu.
@orion jak patrze na jego poruszanie się po boisku to nawet w futsalu przyszłości mu nie wróżę, może z oldbojami i z Wojewódzkim( z całym szacunkiem dla Jurka), dałby radę.
Mam pomysł….
Jankowskiego do FUTSALU!
…i dodać za darmo Szeligę!
Tam się sprawdzą!
Ojciec Muzia to załatwi!
Ja w każdym razie wymiękam. Sądzę, że nas, tych najwierniejszych kibiców, ktoś robi w c*uja. A ja tego nie lubię. Jeżeli Latal… nie może powiedzieć dlaczego odszedł, i mówi , że to nie jest brak Vacka i Nespora to ja już nie wiem!
My się miotamy, piszemy na różnych forach, mamy różne opinie i teorie spiskowe. ktoś coś tam usłyszał, ktoś coś tam dopowiedział, a Zarząd milczy…
Ja to na razie mam w pupie. Spokojnie czekam na rozwój wypadków.
Widać, albo Gliwic nie stać na porządny klub Ekstraklasowy, albo…włodarze NIE CHCĄ Ekstraklasy. Na dziś jestem skłonny uwierzyć w tę, druga opcję.
Na razie hejka!
PIAST GLIWICE CAŁE ŻYCIE ???
Gówno bedzie Panowie. Za napastnika przyzwoitej klasy trzeba zapłacić. Spodziewać się jedynie możemy kolejnych wciśniętych przez managerów Girdvainisów Jankowskich i Karauskauskasów z kontraktami na 3 lata. Oni się do dymisji wszyscy tam nadają a nie do zarządzania klubem sportowym…
Jurek Wojewódzki p. Sarkowicza wkręcił by by w ASFALT przy Fredry na terenie boiska szkoły !!
@Bodzio Prawdziwy Jurka to z nam z czasów kiedy Zawisza tytuły robił w sześcio osobówce latach 80-tych, odwiedzałem go jeszcze na Warszawskiej bodajże(jut trochę lat minęło).
No ale czas upływa i jeśli zawodnik ekstraklasowy jest porównywany do co by nie powiedzieć oldboja to trochę wstyd, a Jurka bardzo szanuje m.in za to co z „małą” piłką zrobił w GL.
@gonzo masz rację ja o tym spadku w akcie desperacji żeby się pasożytów pozbyć, no chyba że macie lepszy sposób 🙂 !?
@Gonzo – i to wszystko jest niestety kwintesencją rządzących Piastem. Przypomina mi się wypowiedź pewnego dudka przed pewnym meczem z sąsiadem zza Gliwic, kiedy powiedział: ( w ramach motywacji drużyny 😛 😛 😛 ) „……bo oni grają o wyższe ( inne ? ) cele…… I to nasze wicemistrzostwo to tak jak w komunie klęska urodzaju.